Jaki ul wybrać

Rozpoczynając swoją przygodę z pszczołami zaczynamy zadawać sobie pytanie, jaki ul wybrać, który jest najlepszy, no i który będzie nam najbardziej pasował.

Podlesie, 22.08.2017 r. Wojciech Buczkowski - Stolarstwo. Fot. Lukasz Zarzycki / lukaszzarzycki.pl

Pierwsza i podstawowa sprawa jest taka, aby pamiętać, że im mniej różnych wielkości ramek w pasiece tym lepiej. Co to znaczy? A mianowicie ule poza tym, że dzielą się na leżaki czy korpusy różnią się wielkością ramek. Jeżeli przyszedłby nam do głowy pomysł, że kupię sobie jednego warszawiaka, jednego wielkopolskiego i jednego dadanta na początek i sprawdzić, który lepiej się sprawuje to można powiedzieć będzie katastrofa. Związane jest to głównie z tym, że jeżeli mamy w pasiece jeden typ ramek to zawsze możemy zasilić jakąś potrzebującą rodzinę czerwiem lub miodem lub w inny sposób. Mając różne ramki to się nam już nie uda i może w najgorszej sytuacji dojść do obumarcia rodziny.

Trzeba sobie zadać kilka pytań:

 - jakie mam jako pszczelarz doświadczenie?

 - jak dużą pasiekę planuję?

 - czy planuję gospodarkę wędrowną?

 - jaki mam pożytki w promieniu około 1,5 km od miejsca, gdzie ma stanąć pasieka?

 

Mając już odpowiedzi na te pytania można podjąć decyzję o wyborze typu ula.

 

 

 

Jaki ul wybrać?